sobota, 4 maja 2019

Zakwitły na Dzień Mamy! 🌼

W związku z krótkim urlopem pod koniec kwietnia, udało mi się nadgonić bratki które polecą do Polski by cieszyć w Dniu Mamy :)



A od poniedziałku zaczyna się Ramadan, to już 4ty w moim przypadku.


A ostatnio na śniadaniu piliśmy kawę z takich syfonów:


Dzięki za życzenia zdrówka dla kich, póki co ma się dobrze na nowym dywaniku :)


W Emiratach nie ma w ogóle graffiti, więc taki mural cieszy oczy :)


A plaży strzegą policjanci na koniach:


Uwielbiam mozaiki, poniżej ciekawa morska mozaika w sklepie Marina Mall w Abu Dhabi:



Wszystkiego dobrego majówkowo!

środa, 17 kwietnia 2019

Bratki w pałacu prezydenckim

Cześć :)
Hafcikuję właśnie bratki, które chcę wysłać przed Dniem Mamy w maju, nadam pewnie ze 2 tygodnie wcześniej (znając szybkość poczty), dlatego oglądając po raz drugi całą serię Przyjaciół xxx-uję sobie to:

A standardowo wrzucam fotki z mojego nowego miasta, jakim jest stolica Emiratów, Abu Dhabi:

Tutaj zdjęcia ze spaceru po Corniche czyli bulwarze nadmorskim, ponieważ w tym roku lato nie nadchodzi tak nagle i szybko, wieczorem można wybrać się na przechadzkę (do 30st). Dla podkreślenia, że naprawdę jest tu bardzo zielono jak na pustynne rejony


Tutaj tytułowy Pałac Prezydencki, który otwarto dla publiczności dopiero miesiąc temu. Uważam to za najwspanialszy zabytek Emiratów. Ten przepych to właśnie to, z czym zanim przyjechałam 3 lata temu kojarzyły mi się Emiraty. A nie tak dawno odwiedził to miejsce Papież Franciszek


 Pałacowa Biblioteka z której można wypożyczać książki

 Sala obrad (Majilis)
 W łazience kurki jak naparstki ;)


 W żyrandolu jest klatka schodowa mogąca zmieścić osobę, która od czasu do czasu go czyści... O_o
 A poniżej najciekawsze wg mnie prezenty od innych krajów dla Emiratów







 A tu wielkanocne jajka do kupienia w spożywczym, przyznacie że ciekawe ;)
Pytałyście o moją koteczkę, która choruje na przewlekłą niewydolność nerek. Dwa tygodnie temu mieliśmy załamanie, nie chciała jeść ani pić i wyglądało że koniec jest blisko, ale odratowaliśmy ją. Teraz samodzielnie podaję jej kroplówki co 3 dni i wtykam jedzenie do pyszczka, żeby nakłonić ją do jedzenia. Widać już poprawę, ale wiem że to nie na długo, ponieważ choroba postępuje i nie da się jej cofnąć...
Poniżej kilka zdjęć z naszego obiadku ze znajomymi w jednym z hoteli, dostęp do plaży oraz widok na Wielki Meczet




 Łazienka przyrestauracyjna w hotelu, no po prostu bajeczna! :)

Przesyłam moc uścisków!

poniedziałek, 25 marca 2019

Czas leci

Jejku, ale czas szybko mknie, w nowej pracy tyle zadań że haft odszedł na dalszy plan. Właśnie go ukończyłam, więc jeszcze świeżo oprawiony wrzucam na bloga



Poza tym kilka fotek z nowego miejsca zamieszkania:
(bardzo często mamy pokazy F-16 puszczającego kolorowy dym, tutaj w różnych wariacjach)










 (kilka fotek z Louvre Abu Dhabi, byliśmy na wystawie dzieł Rembrandta)








 (koty uwielbiają okno w łazience)


 (chyba szerszeń?!)


 (mieszkańcy Abu Dhabi dokarmiają koty, a te koło nas są przesłodkie)

Pozdrawiam!!!