sobota, 12 sierpnia 2017

paczka z PL 📯 i Burj Khalifa

Któż nie lubi tego momentu w Wigilię, gdy po wieczerzy następuje czas rozpakowywania prezentów? Ja odkąd zamieszkałam w Emiratach przeżywam te chwile 3 razy do roku 🎄 🎄🎄
Co jakiś czas rodzice przesyłają nam z Polski rzeczy nie do dostania w Emiratach, typu smaki z dzieciństwa i książki w ojczystym języku. Ostatnio zrobiłam zakupy przez internet i mam kilka nowych zestawów do wyszywania.
Postępy w pracy nad Magnolią jakoś tam przybywają...

 
A ostatnio byliśmy na najwyższym wieżowcu świata, zobaczcie jak małe wydają się ulice i domy w dole... Dojechaliśmy na 125-te piętro, a to przecież nie koniec! Burj Khalifa ma ponad 800m wysokości. Wstawiam wam fotkę na dzielnicę finansową, w której pracuję. Widać też morze oraz piach, piach, piach, cóż... pustynia! ;)))


8 komentarzy:

Piegucha pisze...

Widok przerazajacy:P Tez nieco pojezdzilam na widokowych budynkach, najwyzszy w Toronto, ale moj lek wysokosci daje mi nieco w kosc, zwlaszcza w zewnetrznych windach :(
Zakupy super, widze ze podobaja nam sie te same zestawy - slonecznik i polne kwiaty :)

damar5 pisze...

Zakupy swietne :) Widok obledny a jednoczesnie przerazajacy ,ta wysokosc ......
Magnolia piekna :)
Poz.Dana

musiak87 pisze...

Wow! Ale cudny widok, zazdroszczę:) Ale sama nie wiem czy dałabym radę spojrzeć w dół z takiej wysokości;)))))
Pozdrawiam serdecznie!

Małgosia - "Sztuka w papilotach" pisze...

Mocne wrażenia! Ja wymiękam na wysokości dziesiątego piętra :). Ale w sumie lubię wielkie miasta, drapacze chmur, uliczny zgiełk itd.
Hafciki, jak widzę, przeważają kwiatowe - ja się też ostatnio kwiatkowo zafiksowałam, głównie w akwarelach, ale chodzi mi też po głowie haft z różami... dawno nie haftowałam,chyba zaczynam za tym tęsknić :).

violka pisze...

Zakupy wspaniałe, szczególnie karteczki z pomalowanym tłem bazy :)
A widok? No cóż, wielkomiejski. Najpierw jest "wow". Dopiero na drugi rzut okiem, człowiek widzi tę dziwną sepiową kolorystykę... piach, piach, jak mówisz.
Pozdrawiam :)

Magiczny Świat Krzyżyków pisze...

Jak ja kocham takie zakupy! Piękne zestawy zamówiłaś. Ja też z urlopu w kraju przytachałam kilka zestawów.

Dagmara Fafińska pisze...

Bardzo fajnie napisane. Pozdrawiam.

Jan Świątek pisze...

Faktycznie samo otrzymanie paczki moim zdaniem jest czymś bardzo przyjemnym. Ja również lubię zamawiać całą masę różnych rzeczy przez Internet. Jakiś czas temu czytałem również na stronie https://www.sendit.pl/blog/sciezka-transportu-paczki-od-nadawcy-do-odbiorcy jak wygląda droga paczki od momentu kiedy coś zamówimy.