sobota, 2 lutego 2013

Parisien - next part

Ostatnio raczej umilam sobie czas czytaniem fajnych książek, niż dłubaniem haftu przy marnym świetle, a już o malowaniu wyłącznie w weekendy nie wspomnę, bo jest tyle innych ważniejszych zajęć...
Ale wczoraj po xxx lekko, czym objawiły się zaczątki kwiatków na dole haftu



A dziś dodałam więcej głębi paryskiej przechadzce zakochanych w deszczu


Czy wy też tęsknicie już do wiosny...?

4 komentarze:

Barboorka pisze...

Obraz piękny :) Śledzę Twoje postępy w haftowaniu wieży i czekam na całość :)

Lothluin pisze...

Oj i to jak tęsknie! Ale w górach mógłby się śnieg utrzymać, bo nie zdążyłam jeszcze na nartach pojeździć :) U Ciebie widzę Paryż motywem przewodnim. Haft pięknie rośnie a nad Twoim obrazem się rozpływam :)

violka pisze...

W paryskim hafcie ładnie przybywa krzyżyków - dopinguję :)
Obraz - super!

haftytiny@o2.pl pisze...

Będzie cudnie w Twoim Paryżu:)
wspaniały obraz!