piątek, 13 stycznia 2012

Magia leśnej chatki nocą i światowe pocztówki

Czas szybko mija, ale nowy rok 2012 świetnie się dla mnie zaczął, dlatego mniej czasu było na duet komputer + ja :)))))
Zmieniłam scenerię na zimową na blogu, więc kto zagląda - niech się nie przestraszy, to tylko ja :D Może zwabię tym choć deczko śnieżku...
Codziennie staram się po kilka krzyżyków machnąć w domku, a oto co wyszło na bazie mulin załączonych do obrazka



Kilka mulin zostało (żółcie) a reszty niestety zabrakło. Ale mam różne DMC-ówki więc sobie dorobiłam naprawdę podobne odcienie. Póki co nie skończyłam jeszcze, ale już jestem na finishu.

A to nabytki z tego tygodnia pocztówkowego:
jest Mostar w Bośni (byłam we Wrześniu zeszłego roku-cudowność!), Singapur, Australia, Brazylia, San Francisko (miasto z mojego mostu), Finlandia i Tajwan

4 komentarze:

Daniela pisze...

Może tym pięknie śnieżnym hafcikiem wywołasz choć trochę śniegu, by przykrył tę zaokienną szarość! A pocztówki wywołują tęsknotę za wielkim światem!

Jagna pisze...

piekny hafcik :)

shibi pisze...

haft tak bardzo nostalgiczny, takiej zimy mi trzeba nawet tylko na kilka godzin

haftytiny pisze...

kur zapiał jakie kartki:D a co to znaczy, ze masz kartki z tagiem? i gdzie te Twoje pozostałe 6 blogów? karteczka śliczna, jestem zdziwiona, że zabrakło mulin! a u nas wczoraj spadł pierwszy śnieg:D