sobota, 16 listopada 2013

dłuuuuugie i mozolne nadrabianie


Dawno temu, bo ponad 5 miesięcy, pokazywałam mój paryski haft, niewiele przybyło, a przecież to taki piękny wzór!



Ale z kolei malarsko - postęp: tak szybko poszło mi z poprzednim obrazem, że zabrałam się za przerabianie mojego nieudanego impastowego obrazu http://labores-art.blogspot.com/2013/06/postanowiam-sprobowac-nowej-techniki-w.html. Nie byłam z niego zadowolona, więc zrobiłam z niego van Gogha Kruki nad Polem Pszenicy:
Jeszcze nie ma kruków, bo obraz schnie, ale już się można nim cieszyć :D

4 komentarze:

Daniela pisze...

Oj, popraw się Kobieto z tym stawianiem krzyżyków:):):)Obraz już pięknie wygląda!

Kalliope pisze...

Mnie się pierwsze inmpasto podobało, druga wersja też jest super, mogla powstać jako drugi obraz... ale ja to rozumiem, moje obrazy też ukrywają pod wierzchnią warstwą kilka zupełnie innych tworów :))) i czasem żałuję, że je zamalowałam :). Haft jest piękny, ale nie ma się co spinać na tempo, to ma być przyjemność :).

Katarzyna G pisze...

Poperam Danielę!!! Popraw się z krzyzykami :) A obraz oczywiście piękny :)

Lothluin pisze...

Zgadzam się z dziewczynami - czekamy na krzyżyki! Tym czasem Twoje obrazy również cieszą nasze oczy :)