wtorek, 1 listopada 2011

halloween



W Halloween wydrążyłam dynię i zrobiłam z niej zupę i uprażyłam pesteczki z czosnkiem, papryką chili i curry. A do tego obejrzałam z mężem Poirota : Wigilia Wszystkich Świętych. Super!

6 komentarzy:

haftytiny pisze...

czadowa dynia;)

Doriss pisze...

Dynia strasznista i po prostu super. A pomysł na pesteczki bardzo fajny, na pewno smaczna przekąska do kryminału.
Pozdrawiam

Lothluin pisze...

Miałaś halloween pełna parą :) też lubię Poirota i jego nienaganny wąsik :)

Daniela pisze...

O widzisz, i taki halloween to mi się
podoba!Ale dynia to prawdziwie straszy!

Stella pisze...

Ja w sprawie mostów. ;-) A masz wszystkie 3 schematy, bo chyba tyle jest w tej serii, tak? Będę dozgonnie wdzięczna. mój mail haftystelli@gazeta.pl

pozdrawiam

adzia1313(Lidka) pisze...

Groźna dynia.
Fajnie udało Ci się ją zrobić :)