sobota, 12 listopada 2011

Tulipany cz.5

Jak dobrze znów mieć aparat i móc wrzucać fotki :)))

Na poprzednim blogu pokazywałam tulipany, jak to z nimi zaczynałam o tu.
Teraz troszkę je podgoniłam, chociaż podobne kolory nie zachęcają mojej kreatywnej duszy do robienia postępów tak szybko, jak bym chciała :D Łatwiej się wyszywa, gdy krówki w zasięgu dłoni :D A teraz tulipanki prezentują się tak:



A oto mój kot, który koniecznie chciał mieć zrobioną fotkę, a co :))

6 komentarzy:

Daniela pisze...

Mnie przy takim wyszywaniu, to się tyje, że ho, ho:):):).Fajny ten miks zdjęciowy, duzo pokazuje, mało miejsca zabiera!

Lothluin pisze...

Cudne te tulipany a Twój kiciuś to prawdziwy fotomodel :)

haftytiny pisze...

no i super wyjdzie, piękny obraz, a ta kanwa świetny efekt da;)a krówki "ciągutki"?;)

adzia1313(Lidka) pisze...

Pięknie to wygląda! :)
Ja tez uwielbiam krówy :)

ania121971 pisze...

Właśnie się opycham krówkami i podziwiam Twoje tulipany:):):)Pozdrawiam.

maurycjusz pisze...

tulipanki zapowiadają się świetnie, a kocisko przekochane- jak ma na imię?:)pozdrowionka i głaski!